O przyszłości Szkoły Podstawowej w Zawoi Przysłop

07.04.2015

Wójt Gminy Stryszawa oraz przedstawiciele Rady Gminy uczestniczyli w spotkaniu, które odbyło się 23 marca w Szkole Podstawowej nr 4 w Zawoi Przysłop. Spotkanie dotyczyło przyszłości szkoły. Placówka liczy 46 uczniów: 23 z Gminy Zawoja, 20 z Gminy Stryszawa i 3 z Gminy Maków Podh. Wójt Gminy Zawoja, na której terenie położona jest szkoła nie ukrywa, że placówka może zostać zamknięta. Wówczas uczniowie byliby wożeni do nowej szkoły w Zawoi. Jednak zarówno rodzice, jak i przedstawiciele Gminy Stryszawa są przeciwni takiemu rozwiązaniu.

Inna propozycja to przejęcie szkoły przez Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju „Przysłop” lub inne stowarzyszenie, które już prowadzi małe szkoły. Podczas spotkania Wójt Gminy Zawoja, Marcin Pająk, mówił o „reformie” szkół w Zawoi. Podkreślił, że pomysł zamknięcia tej szkoły powstał już kilka lat temu. Obecnie znów temat ten powrócił w związku z budową w Zawoi Centrum nowego budynku szkolnego przewidzianego na około 400 – 450 uczniów. Władze Gminy Zawoja przewidują, że nauka w nowej szkole rozpocznie się 1 września 2016 r. Zamknięcie szkoły na Przysłopiu lub jej przekazanie stowarzyszeniu jest uzasadniane przez przedstawicieli Gminy Zawoja pogłębiającym się niżem demograficznym oraz koniecznością dopłacania ok. 150 tys. zł. do subwencji otrzymywanej przez Zawoję z budżetu państwa na utrzymanie tej placówki oświatowej - kwota ta dotyczy roku 2014.

 tl_files/zdjecia do artykulow/marzec_2015/Karolina/szkola przyslop.jpg

Co na to rodzice?

Rodzice dzieci mają poważne obawy co do możliwości zapewnienia przez Gminę Zawoja bezpiecznego dowozu uczniów do szkoły. Wątpliwości te wynikają ze szczególnego położenia geograficznego Przysłopia, jak również z powodu złego stanu drogi z Przysłopia do Zawoi. Rodzice uczestniczący w spotkaniu zwracali też uwagę, że autobus dowożący starsze dzieci do Gimnazjum w Zawoi przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych w zimie nie przyjeżdża po uczniów, w związku z czym dzieci są zmuszone opuszczać lekcje. Rodzice podkreślali też właściwy stan budynku szkoły na Przysłopiu, w tym dobudowane nowego skrzydła z salą gimnastyczną, pomieszczeniami dla oddziału przedszkolnego i pracownią informatyczną oraz zapleczem kuchennym i nowym węzłem sanitarnym. Warto podkreślić, iż od czasu wprowadzenia reformy oświaty w 1999 r. społeczność Przysłopia stale wspiera działania placówki tak, aby ta mała szkoła mogła istnieć. Wyrazem tego jest utworzenie wspomnianego Stowarzyszenia „Przysłop”, które przez okres 15 lat pozyskało na potrzeby szkoły ok. 600 tys. zł.

 

Likwidacja nie jest dobrym pomysłem

Wójt Gminy Stryszawa zaznaczył, że zamknięcie szkoły nie jest dobrym rozwiązaniem. „Zostaliśmy zaproszeni na spotkanie z władzami Gminy Zawoja i Radą Rodziców szkoły. Temat ten dotyczy również naszej gminy, ponieważ prawie połowa uczniów to mieszkańcy Stryszawy. W ubiegłym roku Gmina Zawoja dołożyła do utrzymania szkoły 150 tys. zł. Zaproponowano nam, abyśmy uczestniczyli w kosztach utrzymania szkoły. Moglibyśmy ewentualnie dowozić uczniów z Przysłopia do jednej ze szkół w Stryszawie” – powiedział Rafał Lasek. Zaproponował też otwarcie w tej szkole schroniska młodzieżowego, co mogłoby być źródłem dodatkowego składnika w części oświatowej subwencji w kwocie nawet ponad 50 tys. zł rocznie. Dodając do tej kwoty dodatkowe 40 tys. zł przekazane przez MEN dla małych szkół w subwencji za rok 2015, wyliczamy, że dopłata do tej szkoły ze strony Gminy Zawoja jest już stosunkowo niewielka.

 

Przeciwna likwidacji szkoły jest również radna Krystyna Wajdzik, która mieszka na Przysłopiu. „Likwidacja szkoły, czy też przekazanie jej innemu organowi prowadzącemu, co prędzej czy później doprowadzi do jej zamknięcia, będzie działaniem, które zahamuje rozwój tego wyjątkowego, bo składającego się z mieszkańców 3 gmin „zespołu osiedli”. Dzisiaj dyskutujemy nad zamknięciem tej szkoły, ewentualnie rozpatrujemy możliwość przekazania jej stowarzyszeniu z powodów ekonomicznych. Będzie to proces przeciwny, do tego który rozpoczął się w trudnych latach powojennych. Ale wysiłkiem wielu tutejszych ludzi doprowadził do wybudowania szkoły i jej otwarcia w 1959 r., potem do wybudowania kościoła, powstania parafii w latach 70-tych, powołania jednostki OSP, która na 45 rocznicę swojego istnienia mogła cieszyć się z otwarcia Domu Strażaka. Wszystko to działo się dlatego, że zarówno do Zawoi, jak i do Stryszawy czy Makowa było daleko. Taka lokalizacja wymusiła na tutejszych mieszkańcach swoista aktywność obywatelską. W szkole znajduje się piękna izba regionalna, wartościowa ścieżka dydaktyczna, powstały interesujące wydawnictwa promujące naszą okolicę. Ta maleńka szkoła, jako pierwsza w Polsce uzyskała wyjątkowy ekologiczny certyfikat – „Zieloną Flagę” i zachęciła inne szkoły do różnych działań ekologicznych” – powiedziała Krystyna Wajdzik.

Zarówno Wójtowi Gminy Stryszawa, jak i Radzie Gminy zależy na wypracowaniu kompromisu i utrzymaniu szkoły.

 

zdj: www.przyslop.zawoja.pl

 

Wróć

Dodaj komentarz

Komentował Anna | 20.12.2015

Jestem Prezesem stowarzyszenia, które od 3 lat prowadzi małą szkołe postawową zupełnie niedaleko bo w Okrajniku tj. około 30 km od Was. ez były ogromne niepokoje. Szkołe przekazano na podstawie stawy o systemie. Mogę przekazać wiele informacji. Służę pomocą. Można zapytać dyrektora szkoły jak sie im pracuje?
najgorszy dylemat to taki, że nauczyciele nie są wynagradzani z karty nauczyciela tylko kodeksowo.
Pozdrawiam
Z poważaniem'
Anna Satława